W czerwcu, kiedy z niecierpliwością wyczekujesz dojrzałych owoców, żeby zrobić wino lecz jeszcze jest na to za wcześnie, warto pomyśleć o wykorzystaniu tego co aktualnie jest dostępne. Początek lata to czas kiedy kwitnie czarny bez. Można z niego zrobić smakowitą nalewkę. Kwiaty trzeba zebrać zanim przekwitną i pojawią się owoce.

Składniki:

  • 40 kwiatów czarnego bzu
  • 3 cytryny
  • 2 litry destylatu ( użyłem 60% )

Od kwiatów odcinamy zielone łodygi aby było ich jak najmniej. Cytryny dokładnie myjemy a najlepiej ozonujemy i kroimy na plastry. Tak przygotowane składniki wrzucamy do słoika naprzemiennie a następnie zalewamy destylatem, tak aby kwiaty nie wystawały powyżej poziomu destylatu.

Jeśli jesteś szalonym miłośnikiem słodkich nalewek możesz dosłodzić nastaw wedle swoich alko gustów 🙂

Zamykamy szczelnie słoik, odstawiamy w ciemne miejsce i czekamy dwa tygodnie. Po tym czasie odcedzamy nalewkę przez gazę i odstawiamy do sklarowania. Kilkutygodniowe leżakowanie w piwnicy w otoczeniu pajęczaków dobrze wpłynie na walory smakowe nalewki 🙂

Pamiętaj, że każdy szczegół w czasie wyrobu nalewek i wina ma wpływ na smak trunku a kilka szczegółów może zmienić smak, który wyczuje nawet przysłowiowy miłośnik win za 3,60zł 🙂